Blog literacki, portal erotyczny - seks i humor nie z tej ziemi
Maz uszczypnal zone w posladek i zazartowal:
- Gdybys to troche ujedrnila, moglibysmy sie pozbyc twoich
wyszczuplajacych majtek.
Potem uszczypnal ja w piers i powiedzial:
- A gdybys to ujedrnila, moglibysmy sie pozbyc wszystkich twoich
staników.
Oburzona kobieta lapie meza za penisa i krzyczy:
- A gdybys to ujedrnil, to moglibysmy sie pozbyc
ogrodnika,listonosza,hydraulika i twojego brata.
> > > > >
> > > > >
> > > > >
Pewien facet leży na łożu śmierci, przy nim czuwa żona.
- Skarbie ... - szepce facet.
- Cicho kochanie, nic nie mów.
- Skarbie, ja musze Ci coś wyznać.
- Kochanie, nic nie musisz, nic nie mów. Wszystko w porządku.
- Nie, nie, chce umrzeć w pokoju. Musze Ci wyznać skarbie,że
Cię zdradziłem.
- Nie martw się kochanie, ja wszystko wiem. Gdybym nie
wiedziała, to przecież bym Cię nie otruła.
> > > > >
> > > > >
> > > > >
> > > > >
> > > > >
Dwie siostry Williams (znane tenisistki) siedza przy stole i jedza obiad. W pewnym momencie mlodsza Serena mowi do starszej Venus
- wiesz co, wydaje mi sie ze stary dosypuje nam sterydow do posilkow
- a skad takie podejrzenia ?
- bo zaczynaja mi rosnac wlosy tam gdzie mi nigdy nie rosly
- a na przyklad gdzie ? - pyta starsza z siostr
- a na przyklad na jajach !!!!!!!!
Do firmy przyszedl hydraulik naprawic WC. Wszedl do kancelarii
i pyta sekretarke: -No to gdzie jest ten sracz?
Sekretarka niesmialo odpowiada:
- Pan dyrektor jest wlasnie na obiedzie.
- Ale pani mnie zle zrozumiala - mam na mysli te, no dwa zera.
- Zastepcy dyrektora maja narade.
- Ale pani zlota, ja sie pytam, gdzie tu sie gowno robi?
- Aha, ... rachunkowosc jest o pietro nizej.....
Słowa, które są trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a:
- Bezsprzecznie.
- Innowacyjny.
- Przygotowawczy.
- Proletariacki.
Słowa, które są bardzo trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a:
- Konstytucjonalizm.
- Wszystkowiedzący.
- Rozszczepienie jaźni.
- Szczęśliwe zrządzenie losu.
Słowa, które są absolutnie niemożliwe do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a:
- Dziękuję, nie mam ochoty na seks.
- Nie, dla mnie już piwa nie zamawiajcie.
- Przykro mi, ale nie jesteś w moim typie.
- Dobry wieczór, panie władzo. Śliczne dziś niebo, prawda?
- No nie, dajcie spokój! Przecież na pewno nikt nie chce, żebym śpiewał(a).
Romboł górnik klocek, romboł go pod ścianom,
I przy tym rombaniu ciulnął się w kolano.
Że go zaskoczyło to nogłe zderzenie
Na wcześniejszy wyjazd dostoł pozwolynie.
Poszoł se przekopym, jak mamlas po szynach,
A tu na zakryncie - dup - w niego maszyna.
Kieby się obejrzoł za siebie do zadku,
To by boł uniknął przikrego wypadku.
Stanoł i nadepnoł na kulok urżniynty
I gwość zaruściały wloz mu aż do piynty.
Musioł borok siednońć na okorków kupie
Zaroz poczuł drzizga w swojyj chudyj dupie.
Górnik aże skoczył, hełm mu ślecioł z gowy
I ciulnął tom gową w ring łod obudowy.
Buła mu wylazła na środku glacy,
Stracił równowaga i ciulnął na cacy.
Jak lecioł na plecy, chycił za kolejka,
Palec mu prziczasła jakoś kurwa belka.
Chycił za betonik, kiery wisioł z kraja,
Betonik wylecioł, górnik dostoł w jaja.
Droty, co tyczały, wlazły mu do miecha,
Trza mieć, kurwa noga, pierońskiego pecha.
Jeszcze zdonżył chycić jakoś deska z tyłu,
Półka go prziczasła i ćwierć tony pyłu.
Godajom - wypadki, niy chodzom parami.
Jak to jest naprowda, słyszeliście sami.
Tak jest niebezpieczno robota górnika,
Niy rób nic na dole - unikniesz ryzyka.