Blog literacki, portal erotyczny - seks i humor nie z tej ziemi


Od
Wydawcy.

Zadna z prac Maeterlincka -
wielkiego belgijskiego poety i mysliciela - nie dala tylu powodow do burzliwych
dyskusji, co Zycie przestrzeni
napisane w latach dwudziestych naszego stulecia.
Przelom XIX I XX w. obfitowal w radykalne zmiany mentalnosciowe i doniosle
odkrycia we wszystkich niemal dziedzinach nauki. Einstein oglosil juz swoja
teorie wzglednosci - szczegolna (1905) i ogolna (1916); ukazaly sie liczne
prace autorow zafascynowanych ogromem problemow powstajacych w zwiazku
z nowym spojrzeniem na otaczajacy swiat. Zwolennicy i przeciwnicy rewolucji
naukowej wytaczali przeciwko sobie ciezka artylerie tak zwanych niezbitych
dowodow, ale nic juz nie bylo w stanie powstrzymac zawrotnego tempa rozwoju
nowej mysli.

Pracujac nad Zyciem
przestrzeni, Maeterlinek nie zamierzal pisac traktatu
naukowego o czwartym wymiarze.
Zajmuja
mnie najbardziej nie tezy glowne - pisal
- lecz wszystko to, co sie napotyka po drodze: marginesowe, zaskakujace
hipotezy.
Wspaniala wyobraznia i szerokie
horyzonty myslowe pozwolily mu na wysuwanie takich wnioskow, jakich obawialby
sic czlowiek o umysle scislym, naukowym.
To,
co nie uchodzilo specjalistom w dziedzinie fizyki, astronomii czy matematyki,
uchodzi Maeterlinckowi, ksicciu poezji, wielkiemu wladcy bezkresnych obszarow
fantazji - pisal prof. Stefan Blachowski w przedmowie do przedwojennego
polskiego wydania Zycia przestrzeni.
Maeterlinck - poeta obral sobie
szczegolnych przewodnikow po owych bezkresnych
obszarach wielowymiarowej przestrzeni; zostali nimi nie fizycy
i nie astronomowie, lecz pisarze, ktorych idee wydawaly sie kontrowersyjne
lub wrecz bluzniercze: Hinton, Uspienski,
Pawlowski, Schofield. Omawiajac ich koncepcje,
autor Zycia przestrzeni posuwa
sie coraz dalej w regiony niepojete i niewyobrazalnie zlozone. Nie wystarcza
mu logika Arystotelesa i geometria Euklidesa; siega po najnowsze osiagniecia
wyzszej matematyki, niezgodne pozornie z tak zwanym zdrowym rozsadkiem,
ale otwierajace wejscie do swiatow wielowymiarowych, zamieszkanych byc
moze przez wspaniale istoty, nieporownywalnie wyzsze od nas duchowo. Nie
razi go zadna fantastyczna wizja, nie cofa sie przed tym, czego nasz rozum
objac nie potrafi - wrecz przeciwnie, tu wlasnie szuka sciezek dotarcia
do praprzyczyn takiej, a nie innej organizacji wszechswiata, do najwyzszej
inteligencii, ktora nazywa umownie Bogiem. Swoje mysli o istocie tej nadrzednej
inteligeneji rozwija szerzej w Wielkiej
tajemnicy.

Od chwili ukazania sie
Zycia przestrzeni uplynelo
ponad siedem dziesiecioleci. Filozofia i nauki scisle zrobily olbrzymi
krok naprzod, ulegaja dalszym zmianom nasze tradycyjne poglady. Tym bardziej
zdumiewa dzis i zachwyca fakt, ze intuicja poetycka Maeterlincka wytrzymala
proby czasu. Jego genialne antycypacje, naiwne tylko na pierwszy rzut oka,
znajduja potwierdzenie w powaznych pracach dzisiejszych autorow zajmujacych
sie problematykq czasoprzestrzeni.

Pojecie czasoprzestrzeni wprowadzil
w 1908 r. Hermann Minkowski, ktory pisal:
Poglady
na przestrzen i czas... wyrastaja z gleby fizyki doswiadczalnei... Przestrzen
jako taka i czas jako taki sa skazane na rozplyniecie sie w krainie cieni
i jedynie pewien rodzaj ich zwiazku zachowa swoj niezalezny byt.
Kategorie przestrzeni i czasu
sa nieodzowne do sformulowania kazdego prawa fizyki, a ich gleboka modyfikacja
dokonana przez teorie wzglednosci byla jedna z najwiekszych rewolucji w
historii nauki. Fritjof Capra w swej slynnej pracy Tao
fizyki pisze:
Teoria
wzglednosci pokazuje, ze przestrzen nie jest trojwymiarowa, a czas nie
jest odrebna jednostka. Jedno i drugie laczy sie nierozerwalnie, tworzac
czterowymiarowe continuum zwane czasoprzestrzenia.
Mysl ludzka miesci sie w obszarze
czasowym, ale granice tego obszaru potrafi przekroczyc wyobraznia. Idea
ta jest zawarta w pradawnej filozofli Wschodu.
Wyobraznia
- mowi Gowinda -
jest zwiazana z przestrzenia wyzszego wymiaru, a wiec pozostaje bezczasowa.
Zycie przestrzeni
konczy Maeterlinck cytatem z Samawedy. Jest rzecza nadzwyczaj
znamienna, ze w 70 lat pozniej wspolczesny nam fizyk i filozof - Fritjof
Capra - swoj rozdzial o czasoprzestrzeni w Tao
fizyki konczy slowami Swamiego Wekanandy:
Czas,
przestrzen i przyczynowosc sa jak szklo, przez ktore widzi sie Absolut...
W Absolucie nie ma ani czasu, ani przestrzeni, ani przyczynowosci.






This page hosted by 
Get your own Free Home
Page
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • qualintaka.pev.pl
  •