Blog literacki, portal erotyczny - seks i humor nie z tej ziemi
W powiędłych liściach, pokurczonych chłodem
Lśnią srebrne resztki wczorajszej ulewy,
Nad zapuszczonym od dawna ogrodem
Słychać gawronów trzepoty i śpiewy
Coraz to mocniej otulasz się w chustę.
W której pierś twoja, jak w gnieździe się chowa,
Trzeba nam było rzec dawniej te słowa,
Co dzisiaj zabrzmią - spóźnione i puste!
B. Leśmian