ďťż

Blog literacki, portal erotyczny - seks i humor nie z tej ziemi


Rozdział IX
Wiek XIX
Ktoś, kto zechciałby się zapoznać z opiniami, jakie na przestrzeni
stuleci formułowano na temat działalności Nostradamusa, przekonałby
się, jak często potępiano go za szarlatanerię i szalbierstwo, zwłaszcza
w naszych czasach. Obecnie bowiem tak zwana nauka uznaje za prawdę
jedynie to, co potwierdzi rozum; uważa się, że wiedzę o przyszłości
czerpać można jedynie na podstawie wiedzy o przeszłości...
(Charles A. Ward, Oracles of Nostradamus, 1891, s. 35)
Współczesny Paryż zapomniał chyba o Nostradamusie. Żadna ulica, żaden
bulwar, żaden plac nie nosi jego imienia. Niemniej w różnych miejscach
Babilonu - jak Nostradamus nazywał niekiedy Paryż - dostrzec można
ukryte znaki, które przypominają nam o wizjonerze z Salon. Tak na przykład
w Musee des Souverains przechowywane są krótki i długi płaszcz cesarza
Napoleona, oba cieszące się swego czasu dużą sławą. Współczesny komenta-
tor~ pism Nostradamusa słusznie wskazuje na nie na dowód prawdziwości
przepowiedni zawartej w czterowierszu VIII.57: De robe courte parviendra
a la longue - Z krótkiego płaszcza dojdzie do długiego.
Mimo pozornej niejasności w wersie tym nie ma żadnego ezoterycznego
przesłania. Krótki płaszcz nosił Napoleon na co dzień, a ten długi - to jego
gronostajowy płaszcz koronacyjny. Nie jest wykluczone, że oba płaszcze
przechowywane są w muzeum nie tyle ku chwale Napoleona, ile właśnie
Nostradamusa. Obaj ci mężowie cieszą się zasłużonym szacunkiem swoich
rodaków i wielu francuskich uczonych docenia znaczenie, jakie przypadło im
w dziejach Francji.
Inny ślad Nostradamusa zachowany w Paryżu trudno uznać wyłącznie za
dzieło przypadku wobec różnych burzliwych wydarzeń, jakich doświadczył
pomnik na placu Vendóme, noszący oficjalnie nazwę kolumny Austerlitz,
a powszechnie nazywany kolumną Vendóme. U jej podstawy widnieje wyry-
ta rzymskimi cyframi data 1805. Zdobiące kolumnę płaskorzeźby upamiętnia-
ją bohaterskie dokonania armii francuskiej dowodzonej przez Napoleona
w czasie kampanii niemieckiej. Pamiątkową inskrypcję otwiera napis: NE-
APOLIO. IMP. AUG. Dwa ostatnie słowa odnoszą się do rzymskiego tytułu
cesarskiego Imperator Augustus i przypominają o rzymskich wzorach cesar-
stwa Napoleona. Pierwsze słowo inskrypcji Neapolio stanowi grecko-rzymską
wersję imienia cesarza. Niewykluczone, że o wprowadzeniu tej właśnie formy
imienia Napoleona na kolumnę Vendóme zadecydował tekst czterowiersza
Nostradamusa. Francuski badacz le Pelletier pierwszy zwrócił uwagę na
szczególną formę imienia Napoleona uwiecznioną na kolumnie. Nie dostrzegł
jednak konsekwencji, jakie z tego faktu wynikają dla czterowierszy I.76
i IV.542. Od czasów le Pelletiera kolumna doświadczała zmiennych losów
historii. W 1871 roku została zniszczona w czasie Komuny Paryskiej. Odbu-
dowano ją wiernie w roku 1875, głównie dzięki funduszom Gustave'a Cour-
beta, i widniejący na niej napis został odtworzony w pierwotnej postaci.
Zarówno Nostradamus, jak i Napoleon byli bez wątpienia wybrańcami
losu. W pewnym sensie uznać można, że symbolizują oni biegunowość fran-
cuskich osiągnięć. Z jednej strony mamy mistyka, który potrafił poznać
przyszłość, z drugiej wojskowego geniusza, który tę przyszłość tworzył. Nic
dziwnego, że wizjoner poświęcił żołnierzowi tak wiele uwagi.
Współczesny badacz tradycji napoleońskiej w przepowiedniach wizjonera
z Salon, Stewart Robb, w przekonujący sposób dowiódł, że co najmniej
czterdzieści jeden czterowierszy poświęconych jest dokonaniom wielkiego
cesarza. W istocie, Napoleon musiał wywrzeć na Nostradamusie ogromne
wrażenie, gdyż nawet zagadnieniom bliskiej jego sercu dynastii Walezjuszy
poświęcił w swoich Propheties o wiele mniej miejsca.
Napoleoński anagram
W pierwszym czterowierszu Centurii VIII umieścił Nostradamus potrójny
anagram, stanowiący lekko jedynie zamaskowane imię Napoleona.
PAU, NAY, LORON plus feu qu'a sang sera
PAU, NAY, LORON będzie bardziej ogniem niż krwią
Powyższy anagram jest chyba najbardziej znany spośród bogatej kolekcji
anagramów Nostradamusa, głównie z powodu swojej jednoznaczności. Już
w czasach Napoleona dostrzeżono związek tego anagramu z imieniem cesa-
rza i właściwie odczytano jego sens: NAPAULON ROY. W rezultacie pier-
wszą linijkę tego czterowiersza można przetłumaczyć następująco: "Napoleon
król będzie bardziej ogniem niż krwią" i zachwycić się znakomitą charakte-
rystyką dokonań Napoleona, który zawdzięczał tron ogniowi wojny, a nie
prawu dziedziczenia.
Garencieres, podejmując w 1672 roku4 próbę wyjaśnienia przesłania czte-
rowierszy Nostradamusa, nie był w stanie zrozumieć właściwego sensu prze-
powiedni, które - jak dzisiaj to widzimy - odnosiły się do Napoleona. Dla
przykładu, czterowiersz I.60, który nam wydaje się całkiem jasny,
Garencieresowi sprawił nie lada kłopot:
Un Empereur naistra pres d'Italie,
Qui a l'Empire sera vendu bien cher,
Diront avec quels gens il se ralie
Qu'on trouvera moins Prince que boucher.
Cesarz urodzi się w pobliżu Włoch,
I drogo będzie kosztować Cesarstwo,
Będą się dziwić, z kim się przyjaźni,
Będą uważać go mniej za Księcia, a bardziej za rzeźnika.
Garencieres powiedział, że "o takim cesarzu jeszcze nie słyszano", i słu-
sznie odnosił tę przepowiednię do dalszej przyszłości. Można zrozumieć
trudności interpretatora z odczytaniem w XVII wieku sensu przepowiedni
Nostradamusa, skoro więcej niż czterdzieści czterowierszy zawierało odnie-
sienia do Napoleona, miejsca jego urodzenia, związanych z nim symboli
i odnosiło się do postaci, która na arenie dziejowej miała się ukazać dopiero
za ponad sto lat.
Dzikie imię
Nostradamus wielokrotnie podejmował kwestię znaczenia imienia Napo-
leona. W czterowierszu I.76, w którym podziwiać można jego mistrzostwo
w posługiwaniu się Zielonym Językiem, przywołuje imię, które łączyć można
jedynie z imieniem Napoleona:
D'un nom farouche tel profere sera,
Que les trois soeurs auront fato le nom:
Puis grand peuple par langue & fait duira,
Plus que nul autre aura bruit & renom.
Na razie zaproponujmy następujący przekład tego czterowiersza:
Dzikie imię, takie jakie będzie widziane,
Że trzy siostry wymienią imię:
Następnie poprowadzi wielkich ludzi swych językiem i czynem
Bardziej niż ktokolwiek inny będzie sławny i głośny.
Po pierwsze, musimy się zastanowić nad tym, co dzikiego kryje się w imie-
niu Napoleon. Co do nazwiska wodza można powiedzieć, że Bonaparte
tłumaczy się jako "dobry tylko w części" (buona to po włosku dobty, a parte-
częściowo). Przyjrzyjmy się teraz dokładniej jego imieniu. Można je wypro-
wadzić ze zlatynizowanej formy Novapolis, dzisiejszy Neapol, Nowe Miasto,
z greckiego Nea Polis.
Wykorzystując pierwotne brzmienie tego imienia, które w innym cztero-
wierszu (IV.54) opisuje jako "nowe imię", Nostradamus odwołał się w ramach
Zielonego Języka do słowa Apollyon. Napoleon został Nowym Apollyonem-
Ne'apollyon.
W literaturze okultystycznej, czerpiącej z tradycji biblijnej demonologii,
Apollyon jest przedstawiany jako niszczyciel. W imieniu tym widzi się grecki
odpowiednik Abaddona, demonicznego króla Czeluści, wymienionego
w Apokalipsie. W dziełach okultystycznych, z pewnością dobrze znanych
Nostradamusowi, wspomina się, iż na widok tej straszliwej istoty można
umrzeć z przerażenia. Próbowano dowodzić, że wizjoner posłużył się pier-
wotnym łacińskim przeczeniem Ne, w znaczeniu Ne-Apollyon - "nie-niszczy-
ciel". Jednak inskrypcja ku chwale cesarza na kolumnie Vendóme przeczy tej
interpretacji.
Pozostawiając na boku pewne niejasności, można stwierdzić, że Napoleon
pozostaje przykładem archetypicznego niszczyciela. Potwierdzenie tego przy-
nosi rysunek Jamesa Gillraya (1756-1815), ukazujący generała jako demoni-
cznego Francuza z ostrymi rogami, w ogromnym kapeluszu, zwracającego się
do swojej błazeńskiej armii. Podpis pod rysunkiem brzmi "Appollyon, dia-
belski generalissimus, zwracający się do swoich legionów".
W tym kontekście staje się zrozumiałe, dlaczego Nostradamus określił imię
Napoleona jako dzikie (farouche), wyprowadzając je od imienia jednej z naj-
bardziej przerażających bestii występującej w literaturze okultystycznej. Sło-
wa te wywarły wpływ także na Lorda Byrona, który, pisząc o Napoleonie,
odwoływał się z pewnością do obrazu, jaki wyszedł spod pióra proroka
z Salon, i również wspominał o dzikim imieniu.
Wydaje się bardziej prawdopodobne, że w tekście angielskiego poety do-
strzec można raczej ślad lektury czterowierszy Nostradamusa (nom farouche)
niż - jak sądzą niektórzy komentatorzy - poszukiwanie greckich etymologii.
W poematach Byrona, w Odzie do Napoleona Bonapartego czy Odzie fracu-
skiej, jest więcej odwołań do tekstu wizjonera z Salon.
Oprócz "dzikiego imienia" w czterowierszu pojawiają się trzy siostry-
Que les trois soeurs auront fato le nom. Z pewnością pod określeniem tym
kryją się Parki przędzące nić przeznaczenia. Mają one na imię fato. Słowo to
należy wyprowadzić z łacińskiego fatum, przeznaczenie, które z kolei pocho-
dzi od imiesłowu biernego czasu przeszłego (fatere) czasownika facere.
W dwóch pierwszych linijkach omawianego czterowiersza widać błysk
prawdziwego geniuszu. Za pomocą Zielonego Języka Nostradamus nie tylko
przekazał potomnym imię niszczyciela Europy, lecz wskazał również, że jego
los określiło przeznaczenie. Już imię Napoleona zadecydowało o jego losie,
gdyż Parki wplotły w nie imię władcy piekielnych Czeluści. Z czterowiersza
wynika zatem, że poprowadzi on za sobą wielki lud (chodzi, rzecz jasna,
o armię francuską, która spustoszyła Europę) i zawiedzie do Czeluści - do
piekła. Dzięki swoim dokonaniom stanie się on sławny. Po odkryciu wszyst-
kich szczegółów Zielonego Języka odnosimy nieodparte wrażenie, że w tek-
ście Nostradamusa pobrzmiewa silna nuta ironii.
Nie brak danych, że Napoleon był świadom, iż niektóre przepowiednie
Nostradamusa odnoszą się do jego osoby. Wiele przemawia za tym, że nosił
fryzurę teste raze (ogolona głowa), zainspirowany czterowierszami wizjonera
z Salon*. Niewykluczone, że także słynny krótki płaszcz służył do zaakcen-
towania znaczenia poświęconych mu słów czterowiersza VIII.76. Jest również
możliwe, że odwołanie się Napoleona do symboliki gwiezdnej, wykpione
przez Byrona, wynikało z analizy czterowierszy Nostradamusa.
Napoleon, król Galów
Kolejny czterowiersz poświęcony Napoleonowi przynosi wspaniałe podsu-
mowanie wojennych dokonań cesarza, dostarczając także szczegółów doty-
czących jego życia osobistego. Podobnie jak omawiana wyżej przepowiednia,
czterowiersz IV.54 otwierają rozważania nad imieniem cesarza:
* Nostradamus posługiwał się wielokrotnie wyrażeniem teste raze, w rozmaitych warian-
tach ortograficznych, dla określenia Napoleona. Wyrażenie to odnosiło się nie tylko do krótko
obciętych włosów cesarza, lecz również do faktu, iż poprzedniemu królowi - co pośrednio
umożliwiło Napoleonowi przejęcie władzy - "obcięto głowę" (teste raze~.
Du nom qui oncquez ne fut au Roy Gaulois,
Jamais ne fust un fouldre si craintif,
Tremblant l'Italie, l'Espagne & les Anglois,
De femme estrange grandement attentif.
W porównaniu z poprzednim czterowierszem przełożenie tej przepowiedni
nie nastręcza większych trudności, chociaż niektóre zawarte w niej określenia
osadzone są w tradycji szesnastowiecznej:
Imieniem, którego nigdy wcześniej nie dawano francuskim królom,
Nigdy błyskawica nie budziła tyle strachu,
Włochy, Hiszpania i Anglicy drżą,
Szlachetne uczucia do cudzoziemskiej kobiety.
Wcześniej żaden władca francuski nie nosił imienia Napoleon, a cesarzami
tytułowali się panujący przed blisko tysiącem lat. Wyraz fouldre, który wy-
stępuje w drugiej linijce (przetłumaczony przez nas jako "błyskawica"), we
współczesnej francuszczyźnie brzmi foudre i oznacza piorun, grom. Craintif
z kolei oznacza "lękliwy", "bojaźliwy". W naszym przekonaniu tekst Nostra-
damusa należy rozumieć w tym sensie, że błyskawica budzi strach, lęk
i bojaźń. Napoleon, jak wiadomo, podbił Włochy i Hiszpanię oraz poważnie
zagroził Anglii. Można nawet powiedzieć, że Anglicy drżeli na myśl o fran-
cuskiej inwazji. Gdyby mieszkańcy wyspy lepiej znali przepowiednie Nostra-
damusa, z mniejszą obawą podchodziliby do francuskiego zagrożenia. Wizjo-
ner z Salon przepowiedział bowiem ich ostateczne zwycięstwo nad cesarzem
Francuzów.
Wyraz estrange widniejący w ostatnim wersie odpowiada współczesnemu
słowu etranger, które znaczy "dziwny", a jednocześnie "obcy", "cudzoziem-
ski". Napoleon słynął z licznych romansów z cudzoziemkami. Jedną z jego
miłości była - jednocześnie "dziwna" i "cudzoziemska" - Józefina. Pocho-
dziła z Martyniki i przejawiała ogromne zainteresowanie zagadnieniami okul-
tystycznymi. W 1796 roku Józefina, której pierwszy mąż zginął dwa lata
wcześniej ścięty na gilotynie, poślubiła Napoleona.
Omawiając czterowiersz IV.S4, nie możemy pominąć znaczenia symboli
przywołanych przez Nostradamusa w pierwszej linijce, zwłaszcza gdy uświa-
domimy sobie, że dotyczą one wydarzeń, jakie rozegrały się ponad 200 lat po
śmierci proroka z Salon.
Przedstawienie błyskawicy zajęło trwałe miejsce w cesarskiej symbolice
napoleońskiej. Cesarza często łączono z wyobrażeniami spadającej gwiazdy,
meteoru czy nawet komety. Zależności te widać na współczesnym mu drze-
worycie, ukazującym starcie Napoleona z Turkami w 1798 roku - prawdopo-
dobnie niedługo przed lub po bitwie pod Piramidami. Na drzeworycie góruje
na nieboskłonie słońce, symbolizujące Napoleona jako wschodzącą gwiazdę
Europy, a jednocześnie wskazujące na charakter misji powierzonej mu przez
Opatrzność.
Znacznie pełniej wyobrażenia gwiezdne w odniesieniu do Napoleona zna-
lazły swoje odbicie w poematach Byrona, zwłaszcza że gwiazda ma bardziej
apokaliptyczne zabarwienie niż słońce ukazane na omawianym drzeworycie.
W Odzie do Napoleona Bonapartego poeta przywołuje gwiezdne wyobraże-
nia, łącząc klasyczne przedstawienie miotającego pioruny Zeusa z obrazem
upadłego biblijnego Apollyona:
Odkąd utracił szatan gwiazd siedlisko
Nie upadł człowiek ni anioł tak nisko.
(przeł. W. Baworowski)
W odzie tej, powstałej w ciągu jednego dnia pod wpływem wieści o abdy-
kacji cesarza, Byron wielokrotnie manifestuje swoje przywiązanie do gwiezd-
nej symboliki, wskazując, że Napoleon - nosząc na piersi gwiazdę - miał
świadomość związków łączących go z gwiazdą przeznaczenia, spadającą
Gwiazdą Poranną, Gwiazdą Piołunu, która spadnie na dno piekła:
Gdzie te przybory, co lubiłeś nosić,
Gdzie te błyskotki, których nigdy dosyć
Szlify - wstęgi - gwiazd promienie.
(przeł. W. Baworowski)
W Odzie francuskiej z kolei Byron rozwija apokaliptyczną wizję swojego
bohatera, który tak mocno go rozczarował swoimi późniejszymi działaniami:
Niby ta Gwiazda - Piołun zwana
Ze starodawnych proroctw Jana,
Która w posokę rzeki zmienia
I leje z siebie zdrój płomienia.
(przeł. Cz. Jastrzębiec-Kozłowski)
Nie ulega wątpliwości, iż zarówno Nostradamus, jak i Byron czerpali
bezpośrednio swoje gwiezdne wyobrażenia z tradycji biblijnej, z Apokali-
psy św Jana~. O zależności innych czterowierszy Nostradamusa od sym-
boliki biblijnej będziemy jeszcze mówić dokładniej w dalszej części pracy.
W pierwszej linijce spotykamy się z twierdzeniami, które dla żyjącego
w XVI wieku francuskiego rojalisty miały ogromne znaczenie. Nostradamus
pisze bowiem, że "człowiek błyskawica" będzie nosił imię nie znane wcześ-
niej francuskim królom. Napoleon, jak wiadomo, odmówił przyjęcia tytułu
królewskiego i ogłosił się cesarzem. Wraz z przejęciem przez niego tronu,
można uznać, iż wygasła francuska linia królewska, która po krótkim okresie
restauracji straciła ostatecznie tron wraz z proklamowaniem Trzeciej Republiki.
Żaden z wcześniejszych królów francuskich nie nosił imienia Napoleon.
Z tego stwierdzenia Nostradamusa wynika zatem niedwuznacznie, że wizjo-
ner z Salon musiał dysponować wiedzą o kolejnych francuskich królach na
przestrzeni ponad dwóch stuleci.
Również przydomek, jakim Nostradamus obdarza Napoleona w innych
czterowierszach, wskazuje, iż zdawał on sobie sprawę z tragicznych losów
francuskiej dynastii. Jak już wspominaliśmy, Nostradamus parokrotnie określa
Napoleona mianem teste raze (ogolona głowa). Wielu komentatorów doszu-
kiwało się w tym określeniu aluzji do charakterystycznej fryzury Napoleona,
który nosił krótko obcięte włosy, aby w symboliczny sposób podkreślić ze-
rwanie z francuską tradycją królewską i wspaniałymi długimi perukami, zdo-
biącymi głowy ostatnich królów Francji. Jednakże, jak to często bywa w przy-
padku słów używanych przez Nostradamusa, w tym dziwnym określeniu
przyszłego cesarza ukryte było również dodatkowe znaczenie. Wyrażenie
"ogolona głowa" symbolizuje tragiczny koniec dynastii królewskiej, której
upadek utorował Napoleonowi drogę do tronu. Napoleon mógł zostać cesa-
rzem tylko dlatego, że poprzedniemu królowi "ogolono głowę" - stracono go
na gilotynie 21 stycznia 1793 roku.
W czterowierszu VII.13 czytamy: La teste raze prendra la satrapie, co
można przetłumaczyć następująco: "Ogolona głowa weźmie satrapię". Zgod-
nie z tą przepowiednią tyrania ma trwać 14 lat (Par quatorze ans tiendra la
tyrannie). Zamach stanu 18 Brumaire'a (9 listopada) 1799 roku bez wątpienia
wyznacza początek tyranii Napoleona, koniec zaś - za Jamesem Laverems-
11 kwietnia 1814 roku, dzień abdykacji w Fontainebleau. Wówczas jednak
otrzymalibyśmy okres o pięć miesięcy dłuższy niż wynika to z przepowiedni
Nostradamusa. Jak mogliśmy się przekonać, Nostradamus z ogromną dokład-
nością podawał daty. Trzeba się zatem zastanowić nad innym wyjaśnieniem
tego problemu.
Za koniec tyranii Napoleona uznać należy bowiem - jak się wydaje - nie
datę abdykacji, lecz datę klęski w bitwie pod Lipskiem, czyli 18 października
1813 roku. Bezpośrednią konsekwencją porażki pod Lipskiem było wkrocze-
nie armii sojuszniczych na terytorium Francji. Tak licząc -jak przepowiedział
Nostradamus - okres tyranii trwa 14 lat.
Zdrajca Napoleona
W czterowierszu X.34 czytamy:
Gaulois qu'empire par guerre occupera,
Par son beau frere mineur sera trahy,
Par cheval rude voltigeant trainera,
Du fait le frere long temps sera hay.
Francuz, który zajmie wojną cesarstwo,
Będzie zdradzony przez swego młodszego szwagra,
Poprowadzi z narowistym skaczącym koniem,
Przez swój uczynek, brat będzie znienawidzony.
Czterowiersz ten na pierwszy rzut oka nie sprawia komentatorowi kłopo-
tów. Warto jednak przypomnieć, że w czasach Nostradamusa nikt nawet nie
marzył o cesarstwie. Bogatsi o doświadczenia historii - w odróżnieniu od
wcześniejszych komentatorów - bez trudności możemy stwierdzić, że w prze-
powiedni mowa jest o Napoleonie. Szwagier, który dopuścił się zdrady cesa-
rza, chociaż nie zdobył takiej sławy jak Napoleon, również nie jest wytworem
fantazji Nostradamusa. Joachim Murat był człowiekiem z krwi i kości.
W czasie rewolucji i porewolucyjnych wojen doszedł do najwyższych god-
ności. Napoleon wiele mu zawdzięczał w początkowym okresie swojej wspa-
niałej kariery. Joachim towarzyszył Napoleonowi w wyprawie do Egiptu i był
jego prawą ręką podczas brzemiennego w skutki zamachu stanu w 1799 roku.
W późniejszym okresie Murat dowodził odwrotem spod Moskwy i tłumił
powstanie w Madrycie.
Murat poślubił Karolinę Bonaparte i tym samym został szwagrem Napo-
leona. Urodzony w 1767 roku, był o dwa lata starszy od Napoleona, ale - tak
jak dowodzi przepowiednia - młodszy (mineur) od niego rangą, nawet wów-
czas, gdy w 1808 roku cesarz przekazał mu królestwo Neapolu. Kiedy pozycja
Napoleona zaczęła słabnąć, Murat, pragnąc uratować swój tron, rozpoczął
tajne rokowania z Austriakami. Ideę zdrady Murata zamknął Nostradamus
w wyrażeniu rude voltigeant, które można przetłumaczyć jako "niestały,
zmienny grubianin". Postępek szwagra wywarł na Napoleonie ogromne wra-
żenie, tym większe, że tak dokładnie przepowiedział to Nostradamus.
W dziwnym zwrocie o skaczącym, narowistym koniu (cheval rude volti-
geant) upatrywać można aluzji do kawaleryjskich umiejętności Murata, uwa-
żanego za jednego z najlepszych dowódców swoich czasów. Wyrażenie che-
val ... voltigeant może być tłumaczone jako "latający koń". Voltige oznacza
również woltyżerkę, a voltigeur - żołnierza lekkiej kawalerii. Te elementy,
zapewne pod bezpośrednim wpływem pism Nostradamusa, pojawiają się
również w Odzie francuskiej Byrona:
A ty, w którego państwie dla cię
Nie stało grobu, o Muracie!
Wolej byś dotąd wiódł swe szyki
Na padłe wrogów najemniki,
Niż z hańbą szedł pod grobu deski
Za marny tytuł ów królewski,
Co go kto inny wraz z koroną
Twoją dziś wziął - za krew kupioną.
Czyś się spodziewał, mknąc na koniu
Po śliskim od posoki błoniu-
Jak potok, który brzegi kruszy
A mieczów szczęk i wiew pióropuszy
Za tobą szedł - czy ci na Boga
Śniła się losu zdrada sroga.
(przeł. Cz. Jastrzębiec-Kozłowski)
Muratowi nie dane było zginąć śmiercią kawalerzysty: w 1815 roku stanął
przed plutonem egzekucyjnym i został rozstrzelany. O tragicznym losie Mu-
rata możemy się dowiedzieć, chociaż nie w bezpośredni sposób, z ostatniej
linijki czterowiersza. Figuruje w niej bowiem wyraz hay - szesnastowieczny
odpowiednik czasownika hair, nienawidzić. Taki też sens tego wyrazu zapro-
ponowaliśmy w przywołanym powyżej tłumaczeniu proroctwa. Niemniej
warto zauważyć, że wyraz haie oznacza także "szpaler". Niewykluczone
zatem, że także w tym przypadku Nostradamus posłużył się wieloznacznym
zwrotem, który - dzięki swemu dodatkowemu znaczeniu - stwarza możliwość
pogłębienia i lepszego odczytania sensu przepowiedni. Niewykluczone więc,
że ostatni wers - Du fait le frere long temps sera hay można tłumaczyć
następująco: "Z tego powodu brat stanie przed szpalerem".
Kwestię relacji łączących Napoleona z Muratem podjął Nostradamus także
w innym kontekście. Burzliwej pierwszej dekadzie XIX wieku poświęcił
mianowicie nieco miejsca w swoistym "historycznym podsumowaniu" Listu
do Henryka II z 1558 roku.
...par le tiers qui estendra ses forces vers le circuit de l'Orient de
l'Europe aux pannos l'a proflige c~ succombe & par voile marine fera
ses extensions, a la Trinacrie Adriatique par Mirmido ~ Germaniques
du tout succombe & sera la seste Barbarique de tout des Nations
grandement affligee et dechasse.
...przez trzeci stan, który rozciągnie swą władzę w kierunku obrzeży
Wschodu Europy do postrzępionych ludów rozwiązłych i podbitych
i przez wojenne żagle rozciągną się do Sycylii, osmańskiego Adriatyku
i Niemiec. Wszystko zostanie zrujnowane i barbarzyńska rękawica
będzie bardzo bolesna i wypędzona przez wszystkie narody.
Krótki przykład prozy Nostradamusa przekonuje o znaczeniu, jakie w jego
twórczości przypadało Zielonemu Językowi. Zwrot le tiers należy czytać
Tiers - trzeci stan. Właśnie lud wywołał we Francji rewolucję, której Napo-
leon (i oczywiście Murat) zawdzięczał swoją karierę. Pomimo jednoznaczno-
ści użytego przez Nostradamusa określenia tiers niektórzy francuscy badacze
próbowali je łączyć z Trzecią Republiką.
Więcej kłopotów sprawia wyraz pannos. Po grecku panos oznacza pochod-
nię. Niemniej sądzimy, że w tym wypadku słuszniejsze jest odniesienie tego
słowa do łacińskiego wyrazu pannosus "postrzępiony". Pod słowem Mirmido
ukrywa się w naszym przekonaniu Grecja - na co wskazuje uwaga, iż kraj
ten zostanie zajęty przez łotrów, czyli Turków. Mianem Myrmidons określano
w starożytności wojowników z Tessali w północnej Grecji. Brali oni udział
w bitwie pod Troją, o czym z pewnością Nostradamus musiał wiedzieć. Wy-
rażenie la seste Barbarique wydaje się wieloznaczne. Prawdopodobnie chodzi
o la ceste Barbarique - barbarzyńską rękawicę. Cestus to caestus, rękawica
używana w bokserskich walkach gladiatorów, wykonana z rzemieni nabija-
nych żelaznymi ćwiekami. W tym kontekście kojarzyć się miała z brutalnymi,
okrutnymi rządami tureckimi. Po raz kolejny mamy do czynienia z typowym
dla Nostradamusa łączeniem w jednym tekście dwóch specjalistycznych ter-
minów, pochodzących z jednego okresu historycznego - w tym przypadku
terminów stosowanych w starożytnym Rzymie w odniesieniu do walk gladia-
torów - caestus i Myrmillo, gladiator walczący za pomocą sieci. Przepowied-
nia upadku imperium osmańskiego wydawała się w czasach Nostradamusa
mało prawdopodobna.
Po usunięciu przeszkód Zielonego Języka tekst przepowiedni wydaje się
w zupełności jasny. Dostrzec w niej można opis terytorium imperium Napo-
leona oraz podejmowanych przez niego starań o umocnienie władzy. U szczy-
tu powodzenia władza Napoleona rozciągała się od wybrzeży Morza Północ-
nego po Sycylię, obejmując znaczną część dzisiejszych Niemiec i Włoch. Na
obrzeżach cesarstwo zabezpieczały królestwa poddane władzy jego braci-
Holandia rządzona przez Ludwika, Westfalia oddana Hieronimowi i Neapol
poddany władzy Józefa.
Obrzeża wschodniej Europy (le circuit de l'Orient de Europe) to bez
wątpienia rejon wschodnich wybrzeży Morza Śródziemnego, który Napoleon
również próbował włączyć do swojego imperium.
Jak już wspominaliśmy, pod określeniem Mirmido kryje się w naszym
przekonaniu Grecja, poddana wówczas władzy Turcji. Traktat francusko-tu-
recki z 1802 roku gwarantował swobodę żeglugi na Morzu Czarnym. Roko-
wania z Turkami prowadził ze strony francuskiej pochodzący z Korsyki puł-
kownik Sebastiani. Zgodnie z powierzonym mu zadaniem pobyt w Turcji
w 1801 roku wykorzystał do przeprowadzenia misji szpiegowskiej.
Włoskie trzęsienie ziemi
W odniesieniu do historii Francji rok 1789 ma szczególne znaczenie w pis-
mach Nostradamusa. W dziejach Włoch taką wyjątkową uwagę prorok z Sa-
lon przywiązywał do wydarzeń z lat 1848-1849. Czterowiersz IX.31 poświę-
cony jest dokonaniom Garibaldiego w 1849 roku. Natomiast w czterowierszu
X.64 wizjoner przejął się losem kilku miast w północnych Włoszech, położo-
nych na obszarze ówczesnej Sabaudii, Wenecji i księstwa Toskanii. Główne
ośrodki tych trzech regionów wymienione są w czterowierszu z nazwy:
Pleure Milan, pleure Lucques, Florence,
Que ton grand Duc sur le char montera,
Changer le siege pres de Venise s'advance,
Lors que Colonne a Rome changera.
Na początek proponujemy następujący przekład:
Płacz, Mediolanie, płacz, Lucco, Florencjo,
Kiedy twój wielki Książę wsiądzie na rydwan,
Aby zmienić oblężenie, które popierał w pobliżu Wenecji,
Kiedy Colonne zmieni w Rzymie.
Czterowiersz dotyczy wydarzeń, jakie rozegrały się na wymienionych
w nim obszarach w latach 1848-1849. Aby w pełni docenić trafność przepo-
wiedni Nostradamusa, musimy pokrótce przypomnieć przebieg wypadków.
W ten czy inny sposób wszystkie trzy wspomniane w czterowierszu miasta
były zaangażowane w walkę przeciw Austriakom i w działania zmierzające
do wprowadzenia we Włoszech konstytucyjnej demokracji.
W pierwszej linijce czytamy: Pleure Milan, pleure Lucques, Florence.
Miastami, które płaczą, są Mediolan i Lucca. Austriacy zostali w 1848 roku
zmuszeni do opuszczenia Mediolanu i w początkach lipca całe północne
Włochy przeszły pod zwierzchność dynastii sabaudzkiej. Król Sardynii Karol
Albert podpisał z Austriakami zawieszenie broni. Lombardia i Wenecja na
powrót wróciły do Austrii.
Przywołanie przez Nostradamusa także Lucki pozwala dokładnie określić
datę opisywanych w czterowierszu wydarzeń. W 1847 roku Lucca została
przyłączona do księstwa Toskanii, którego główny ośrodek stanowiła Floren-
cja. W połowie XIX wieku Toskania była rozległym księstwem rządzonym
przez wielkiego księcia, o którym Nostradamus wspomina w drugiej linijce
czterowiersza (grand Duc). W 1849 roku wielkim księciem Toskanii był
Leopold II. Po proklamowaniu republiki musiał uchodzić z Florencji i schronił
się w Gaetcie, rzekomo w celu przeprowadzenia rozmów z papieżem. Do tych
wydarzeń zapewne odnosi się drugi wers czterowiersza: Que ton grand Duc
sur le char montera - "Kiedy twój wielki książę wsiądzie na rydwan".
"Twój" odnosi się do Florencji. W rzeczywistości, jak często w przypadku
tekstów Nostradamusa, wyrażenie to można rozumieć dwojako. Wydaje się,
że przedstawienie wielkiego księcia na rydwanie odnosi się nie tylko do jego
ostatecznej ucieczki w 1859 roku, lecz również do powrotu z Rzymu 10 lat
wcześniej. Obu podróżom przypada ważne miejsce w historii dziewiętna-
stowiecznych Włoch. Powrót wielkiego księcia do Florencji w lipcu 1849
umożliwiła obecność austriackich wojsk w mieście. Protekcja austriacka pod-
ważyła jednak autorytet księcia w oczach poddanych i przypieczętowała osta-
teczny upadek jego władzy. W 1852 roku Leopold sprzeciwił się żądaniom
przeprowadzenia w Toskanii reform konstytucyjnych i planom zjednoczenio-
wym. Ostatecznie, po wybuchu w 1859 roku kolejnej wojny między Piemon-
tem a Austrią, we Florencji rozpoczęło się powstanie. Wielki książę po raz
ostatni wsiadł na swój rydwan i w kwietniu 1859 roku na zawsze opuścił
Toskanię. Odmówił przystąpienia do wojny przeciw Austrii i nadania księ-
stwu nowej konstytucji, po czym abdykował.
W trzeciej linijce mowa jest o oblężeniu Wenecji. Zablokowane od strony
morza miasto poddało się po wyczerpaniu zapasów żywności 24 maja. Ostatni
wers (Lors que Colonne a Rome changera) zdaje się zawierać aluzję do
sławnej rzymskiej rodziny Colonnów, jednak jego sens pozostaje niejasny.
Pierwszy francuski atak na Rzym został odparty przez Garibaldiego, niemniej
w lipcu 1848 roku wojska francuskie przywróciły władzę papieża w Rzymie.
Jedyną nadzieję na zjednoczenie Włoch dawał już tylko król Sardynii Wiktor
Emanuel II.
Wielu komentatorów próbowało łączyć czterowiersz IX.31 z zapowiedzią
trzęsienia ziemi lub bombardowaniem. Otwierające czterowiersz wyrażenie
Le tremblement de terre - trzęsienie ziemi - w naturalny sposób kierowało
uwagę w tę stronę:
Le tremblement de terre a Mortara,
Cassich sainct George a demy perfondrez,
Paix assoupie, la guerre esveillera,
Dans temple a Pasques abysmes enfondrez.
Ziemia drży w Mortarze,
Cassich święty Jerzy na wpół ufundowany
Pokój kładzie się do snu, wojna budzi,
W świątyni Wielkiej Nocy otchłań będzie podkopana.
Roberts łączył ten czterowiersz ze straszliwym ogniem artyleryjskim
i zbombardowaniem Coventry w 1941 roku. Jednak niewystarczająco uzasad-
nił hipotezę. Cheetham odnosiła przepowiednię do trzęsienia ziemi. Nie
potrafiła jednak wyjaśnić, w jaki sposób może ono dotknąć Anglię (podobnie
jak Roberts nie umiał uzasadnić, dlaczego święty Jerzy miałby symbolizować
Anglię). Tymczasem dokładna analiza czterowiersza przekonuje, że w prze-
powiedni nie ma mowy o trzęsieniu ziemi, chyba że w sensie przenośnym.
Słowo Mortara widniejące w pierwszej linijce pozwala dokładnie określić
czas i miejsce opisywanych przez Nostradamusa wydarzeń. Pierwszy na ten
fakt zwrócił uwagę, jak się zdaje, Jean-Charles de Fontbrune, ale jego
przekład czterowiersza nie jest możliwy do przyjęcia. Nie jest bowiem pra-
wdą, że w bitwie pod Mortarą została rozbita połowa armii włoskiej, za to
w 1849 roku Austriacy pokonali tam wojska piemonckie. Czterowiersz po-
święcony jest, jak widać, wysiłkom Austriaków zmierzającym do ponownego
zawładnięcia Włochami. Znaleźć w nim można również odwołania do idei
jedności i zjednoczenia, jakie wykrystalizowały się we Włoszech w okresie
zmagań z Austriakami.
W 1849 roku król Sardynii Karol Albert zerwał zawieszenie broni i zaata-
kował Austriaków okupujących północne Włochy. 21 marca wojska piemonc-
kie zostały pokonane przez Austriaków pod Mortarą. Dwa dni później Karol
Albert abdykował i przekazał tron synowi Wiktorowi Emanuelowi II, który
rozpoczął negocjacje pokojowe z Austrią. Pomimo klęski poniesionej na polu
bitwy nowemu królowi udało się zawrzeć całkiem korzystny układ pokojowy.
Wkrótce też z osobą Wiktora Emanuela zaczęto w całych Włoszech łączyć
nadzieje na zjednoczenie kraju.
Na datę powyższego konfliktu Nostradamus wskazuje w czwartej linijce.
Wielkanoc jest świętem ruchomym i przypada na pierwszą niedzielę po pier-
wszej wiosennej pełni księżyca. Równonoc wiosenna przypada, jak wiadomo,
21 marca. Tego też dnia doszło do bitwy pod Mortarą.
W typowy dla Nostradamusa sposób nazwa jednej miejscowości została
podana wprost, drugiej zaś - decydującej dla zrozumienia sensu przepowied-
ni - w sposób zamaskowany. Pozostałe odniesienia, także niejednoznaczne,
wydają się możliwe do wyjaśnienia. Nazwa Cassich jest na pozór niezrozu-
miała; nikt nie zna miejscowości o takiej nazwie. Być może szukać w niej
trzeba aluzji do miejsca urodzin Garibaldiego w Nicei: w odległości 44 kilo-
metrów od Tulonu leży miejscowość Cassis. Można by też zaryzykować
domysł, czy pod nazwą Cassich nie kryje się Casale Monferrato w Piemoncie,
gdzie w 1849 roku (roku z którym łączy się przepowiednia) stawiono opór
Austriakom. W 1859 roku Cacciatori delle Alpi Garibaldiego połączyli się
w Casale z Carabinieri Genovesi rozpoczynając drugą kampanię lombardzką.
Jednak ogólna wymowa czterowiersza powstrzymuje przed próbą takiego
właśnie wyjaśniania niejasnego terminu Cassich.
Bardziej prawdopodobne jest, że mamy w tym wypadku do czynienia ze
słowem pochodzącym z Zielonego Języka. Via Cassia nazywano drogę pro-
wadzącą z północy Włoch - z Modeny w Lombardii - do Rzymu. Księciem
Modeny był w 1849 roku Franciszek V który objął tron trzy lata wcześniej
przy austriackiej pomocy. Wydarzeniom tym jest poświęcony inny cztero-
wiersz Nostradamusa. Być może niemiecka końcówka ich w słowie cassich
miała naprowadzić czytelnika na trop austriackiej dominacji nad Włochami.
W każdym razie czterowiersz wskazuje na miejsce, do którego Via Cassia
prowadziła - Rzym.
Uwagi o świętym Jerzym (sainct George) nie należy odnosić do Anglii, jak
próbowało to robić wielu komentatorów. Przez przywołanie imienia świętego
Jerzego Nostradamus chciał bowiem zwrócić naszą uwagę na datę opisywa-
nych w czterowierszu wydarzeń. Dzień świętego Jerzego przypada, jak wia-
domo, 23 kwietnia. 23 kwietnia 1849 roku Gańbaldi został wezwany z Rieti
do Rzymu. Jego żołnierze ruszyli na Rzym starożytną Via Cassia. Następnego
dnia (24 kwietnia) Garibaldi został mianowany brygadierem Republiki Rzym-
skiej. W następnym tygodniu odniósł swoje pierwsze zwycięstwo nad Fran-
cuzami, został jednak ranny w czasie walki. Republika Rzymska upadła po
niespełna dwóch miesiącach, można w niej jednak widzieć zapowiedź
późniejszych wydarzeń, co pod piórem Nostradamusa znalazło swój wyraz
w określeniu "na wpół ufundowany" (demy perfondrez).
W trzeciej linijce czytamy o uśpieniu pokoju i rozbudzeniu wojny. Ten
pozornie oczywisty wers zawiera klucz do zrozumienia znaczenia całej prze-
powiedni. W wersie tym (Paix assoupie, la guerre esveillera) wyraz assoupir
znaczy "zasnąć", a w sensie przenośnym również "stłumić", "uśmierzyć".
Natomiast esveillera (we współczesnym francuskim eveiller) znaczy "bu-
dzić", lecz w znaczeniu przenośnym również "wzbudzać", "wzniecać". Wło-
skie słowo risorgimento oznacza dosłownie przebudzenie. Il Risorgimento to
przebudzenie włoskiego ducha narodowego, które legło u podstaw gwałtow-
nych rewolucyjnych wydarzeń z połowy XIX wieku. Odnosi się wrażenie,
jakby Nostradamus znał termin, którym określać się będzie burzliwe lata
w historii dziewiętnastowiecznych Włoch. Przewidział, że wojny z Austria-
kami obudzą we Włochach pragnienie zjednoczenia kraju i odmienią przy-
szłość.
Rozumiemy teraz, co kryje się pod wyrażeniem "trzęsienie ziemi" (tremb-
lement de terre), otwierającym omawiany czterowiersz. Zawarto w nim pro-
roctwo duchowego wstrząsu i przebudzenia całego kraju (terre). Chociaż
w Zielonym Języku słowo terra odnosi się również do terroru (łaciński wyraz
terra jest na zasadzie homoniczności używany zamiast terror), przepowiednia
ta nie ma charakteru katastroficznego - zawarto w niej zapowiedź przyszłego
przebudzenia i zjednoczenia Włoch.
Otchłań, która pochłonęła Włochy - czyli Austriacy - zostanie usunięta.
Wyrażenie abysmes enfondrez na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie niejas-
nego. Słowo enfondrez nie występuje w języku francuskim. Czasownik fonder
został użyty w typowym dla Nostradamusa podwójnym rymie. Fonder znaczy
"kłaść fundamenty", całe wyrażenie można więc tłumaczyć jako podkopanie
otchłani. Otchłań zaś to z pewnością Austria, która panowała nad Włochami,
lecz jednocześnie sama przeżywała głęboki kryzys. Niezwykle trafnie
w ostatniej linijce przywołano obraz kamienia węgielnego świątyni. Można
się zastanawiać, czy nie chodzi w niej o jeden z wielu niekonwencjonalnych
postępków Garibaldiego. W katedrze w Palermo (temple) zasiadł on w czasie
mszy na ołtarzu, ubrany w swoją charakterystyczną czerwoną koszulę, i pod-
czas czytania Ewangelii wyciągnął szablę z pochwy.
Trzęsienie ziemi w Neapolu
"Francuzi", pisał Garencieres, "mają liczne Villeneufnes, Niemcy wiele
Neustadte, a Włosi i Hiszpanie villanovas". Słowa te padły w odniesieniu do
czterowiersza I.24, w którym po raz pierwszy pojawia się, często przywoły-
wane przez Nostradamusa w Propheties, wyrażenie Cite neufve (Nowe Mia-
sto). Roberts sądził, że chodzi o Nu-Rem-Burg i łączył zawartą w czterowier-
szu przepowiednię z nazistami. Le Pelletier, znacznie bardziej sensownie
i z większym zrozumieniem praw języka francuskiego, wskazywał, że Cite
neufve odnosić można do Paryża, przebudowanego przez Napoleona III.
Określenie cite neufve sprawiało problemy wielu komentatorom. W 1656 roku
Jaubert z zakłopotaniem pisał w związku z czterowierszem X.49, w którym
określenie to również się pojawia, że "trudno odkryć znaczenie przepowiedni,
ponieważ w Europie jest wiele miast, które noszą taką nazwę". Ostatecznie
doszedł do wniosku, że Nostradamus posłużył się prowansalskim terminem
Cite Neuve de Malthe, określającym miasto La Valetta na Malcie, wzniesione
po wielkim oblężeniu z 1565 roku.
Nostradamus używał określenia cite neufve wielokrotnie. Sądzimy, że za
każdym razem kryło się za nim inne znaczenie. Dla zrozumienia tego terminu
musimy zatem w każdym przypadku odwoływać się do kontekstu, w jakim
zostało ono umieszczone przez wizjonera z Salon. Przyjrzyjmy się więc
dokładniej interesującemu nas czterowierszowi:
Jardin du monde aupres de cite neufve.
Dans le chemin des montagnes cavees,
Sera saisi & plonge dans la cuve,
Beuvant par force eaux soulphre envenimees.
Ogród świata w pobliżu nowego miasta.
Na drodze wydrążonej góry,
Będzie zajęte i zatopione w kadzi,
Zmuszone do picia zatrutych siarczanych wód.
Otwierające czterowiersz wyrażenie Jardin du monde (Ogród świata) spra-
wiało komentatorom nie mniej trudności niż określenie cite neufve. Jaubert
próbował w nim widzieć odniesienie do konkretnej postaci: wskazywał, że
po grecku świat to cosme i wobec tego łączył wyrażenie użyte przez Nostra-
damusa z osobą Cosme du Jardin.
Roberts z kolei, który dopatrywał się w tym czterowierszu proroctwa wie-
szczącego wielką katastrofę, spowodowaną przez powódź zatrutej wody,
łączył ogród świata z amerykańskim miastem Atlantic City, które - jego
zdaniem - bardzo dobrze pasowało do obu umieszczonych w czterowierszu
określeń - ogród świata i nowe miasto. Zatrute wody miały zalać przypomi-
nające góry drapacze chmur (montagnes cavees). W rzeczywistości nie mu-
simy wychodzić poza granice Europy, aby rozwiązać zagadkę zawartą w prze-
powiedni Nostradamusa.
W British Library przechowywany jest egzemplarz wydanej w 1672 roku
rzadkiej pracy Garencieresa, poświęconej Nostradamusowi. Egzemplarz sta-
nowił własność Daniela Thomasa, który na marginesie książki poczynił inte-
resujące dopiski. Z uwag zamieszczonych przy czterowierszu X.49 wynika,
że Thomas odwiedził jako turysta Neapol i odniósł znane mu z autopsji
szczegóły do przepowiedni Nostradamusa:
1. Włochy są nazywane Ogrodem świata.
2. Nowe miasto to Neapol (Neopolis).
3. Góra Posilip jest przekopana.
4. W pobliżu znajduje się płonąca (rzekomo) siarczana grota.
Thomas nie miał wątpliwości, iż czterowiersz Nostradamusa dotyczy Ne-
apolu, któremu zagrażają wybuchy wulkanu. Całkiem słusznie Thomas wska-
zał też na przekopaną górę Posilip, którą Nostradamus opisał w dziwny
sposób jako Dans le chemin des montagnes cavees. W roku 27 na polecenie
Marka Agryppy w górze wydrążono tunel, długi na 700 metrów i miejscami
wysoki na 21 metrów. Było to jedno z najwspanialszych osiągnięć sztuki
inżynierskiej (chociaż pozostające nieco w cieniu wzniesionego wcześniej
podwójnego tunelu w Eupalinos na Samos).
Czy zatem Nostradamus przepowiedział trzęsienie ziemi i wielką powódź
w Neapolu? W okolicy Neapolu pełno jest w istocie skalnych uskoków.
Z głębi ziemi wydobywają się kłęby chlorowodoru, a źródła wrzącej wody
znajdują się zaledwie na głębokości kilkudziesięciu centymetrów.
W czterowierszu brak jakichkolwiek odniesień, które pozwoliłyby bliżej
określić datę spełnienia się zapowiadanej przez Nostradamusa katastrofy.
Największa z dotychczasowych klęsk żywiołowych, jakie dotknęły Neapol,
wydarzyła się w 1883 roku. Trzęsienie ziemi na wyspie Ischia spowodowało
powstanie ogromnych fal, które całkowicie zniszczyły Casamicciola i doko-
nały poważnych zniszczeń we Florio, Lacco Ameno i Serrara Fontana. Ów-
czesne zniszczenia można porównać jedynie ze skutkami bombardowania
Neapolu przez aliantów w 1943 roku.
Oczywiście, jak zawsze w przypadku czterowierszy Nostradamusa, w tek-
ście są ukryte dodatkowe znaczenia. Użyte przez proroka wyrażenie Jardin
du monde (Ogród świata) ma niedwuznaczny ironiczny posmak. Rejon Ne-
apolu zachwyca swoim naturalnym pięknem, ale są tam również miejsca,
które już w starożytności budziły strach. Obszar położony między Puteoli
i Neapolem (dzisiejsza Solfatara) nazywany był Phlegreai Campi, Polami
Flegreajskimi, płonącymi polami. W języku greckim bowiem Phlegethon (od
wyrazu oznaczającego "płonący") to nazwa podziemnej rzeki ognia płynącej
przez Hades. Tym samym wspomniany w wierszu ogród może oznaczać
Ogród Świata Podziemnego.
Niestety, nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jakiego okresu dotyczy przepo-
wiednia Nostradamusa. Czy można ją łączyć z trzęsieniem ziemi z 1883 roku,
czy też z jakimś kataklizmem czekającym nas dopiero w przyszłości? Jednego
możemy być jednak pewni. W czterowierszu tym nie prorokuje się zagłady
Atlantic City, zalanego siarczanymi wodami.
Bitwa pod Trafalgarem
Trzy czterowiersze dotyczą bitwy pod Trafalgarem - największej bitwy
morskiej epoki napoleońskiej - która przekreśliła nadzieje Napoleona na
panowanie na morzu. Najbardziej oczywiste odniesienia do niej znaleźć
można w czterowierszu I.77:
Entre deux mers dressera promontoire
Que puis mourra par le mords du cheval,
Le sien Neptune pliera voille noire,
Par Calpte & classe aupres de Rocheval.
Między dwoma morzami wzniesie się cypel
Który umrze później od ugryzienia konia,
Własny Neptuna zwinie czarny żagiel,
Przy Gibraltarze i flota w pobliżu Rocheval.
Trudności sprawiała komentatorom druga linijka tego czterowiersza. Nie-
którzy badacze utrzymywali nawet - niesłusznie jednak - że dotyczy ona
losów wiceadmirała Villeneuve, dowodzącego w bitwie pod Trafalgarem po-
łączonymi siłami francusko-hiszpańskimi, który miał umrzeć na skutek ugry-
zienia przez konia. W istocie jednak wiceadmirał zginął śmiercią samobójczą,
wbijając sobie w serce długi kołek.
Po francusku kołek to również cheville i wyraz ten brzmi wystarczająco
podobnie do cheval, aby poświęcić mu nieco więcej uwagi. Cheville może
oznaczać "mały klucz", "kołek", "ćwiek", "trzpień". W tym kontekście zwra-
ca uwagę francuskie wyrażenie Avoir l'ame cheville au corps (dosłownie-
mieć duszę przybitą do ciała). Villeneuve, przebijając serce kołkiem, wy-
pchnął z ciała swoją duszę przybitą do ciała.
Jednakże w XVI wieku słowo cheval było używane w odniesieniu do
drewnianego kozła, wykorzystywanego do karania zbuntowanych lub niepo-
słusznych żołnierzy. Ten cheval to kawałek płaskiego drewna położony
i wspierany na koźle, do którego przywiązywano żołnierza z nogami spęta-
nymi łańcuchem, obciążonym żelazną kulą. Niewykluczone zatem, że właś-
nie w tym sensie słowo to zostało użyte przez Nostradamusa. Co prawda,
Villeneuve nie umarł przyczepiony do cheval, niemniej bał się takiej kary za
poniesioną klęskę. Na związek tego wyrażenia ze śmiercią Villeneuve'a
wskazuje zawarte w trzeciej linijce odniesienie do śmierci jego zwycięskiego
przeciwnika w bitwie pod Trafalgarem, admirała Nelsona.
W wyrażeniu "Czarny żagiel" (voille noire) widzieć można odwołanie do
mitu o Tezeuszu, który, wracając z Krety po zabiciu Minotaura, zapomniał-
wbrew obietnicy złożonej ojcu - zmienić czarnych żagli wieszczących jego
śmierć na żagle białe. Wskutek pomyłki ojciec Tezeusza, Egeusz, widząc czarne
żagle, przekonany o śmierci syna, rzucił się do morza. W przypadku Ville-
neuve'a jego własna wyobraźnia doprowadziła go do samobójczej śmierci.
W kontekście omawianego proroctwa zwraca uwagę fakt, iż w bitwie pod
Trafalgarem uczestniczył po stronie angielskiej siedemdziesięciodwudziałowy
okręt Theseus. Z okrętem tym szczególnie blisko był związany dowódca floty
angielskiej admirał Nelson, na nim bowiem po raz pierwszy wywiesił swo-
ją kontradmiralską banderę. Stał się on jednocześnie symbolem jego śmierci
pod Trafalgarem. W odniesieniu do Villeneuve' a czarny żagiel był tworem
wyobraźni, gdyż Napoleon nie wysłał mu wyroku śmierci. Villeneuve popełnił
samobójstwo, przekonany, iż popadł w niełaskę cesarza. W przypadku Nelso-
na obraz czarnego żagla również zadziwia trafnością - zarówno z powodu
śmierci admirała w zwycięskiej bitwie, jak i w odniesieniu do jego pierwsze-
go flagowego okrętu: "Imię Tezeusza będzie nieśmiertelne" - przysięgała
załoga okrętu z Nelsonem na czele.
Zwrot le sien Neptune jest dziwny, niemniej można z niego wydobyć - co
warto podkreślić - anagram Nelsona: Le SiEN NEptune + Ne L S EN.
Znaczenie czwartej linijki staje się jasne dopiero po uzmysłowieniu sobie
faktu, że dotyczy ona najważniejszego następstwa bitwy pod Trafalgarem.
Calpte to z pewnością Calpe, stara nazwa Gibraltaru. Dla starożytnych Gre-
ków był to jeden ze słupów Heraklesa. Przylądek Trafalgar, przy którym
umiejscawia się słynną bitwę, leży zaledwie kilka mil od zachodniego krańca
Cieśniny Gibraltarskiej. W istocie, łączenie bitwy z przylądkiem Trafalgar ma
charakter czysto konwencjonalny. Walki toczyły się bowiem na morzu między
przylądkiem Trafalgar a Kadyksem. Bitwa zakończyła się wraz z ucieczką
Graviny na czele ocalałych okrętów francuskich i hiszpańskich do Kadyksu,
zaledwie 25 mil na północ od Gibraltaru. Nostradamus wskazuje jednak nie
tylko na miejsce bitwy. Jego słowa odnosić można również do faktu przejęcia
w 1805 roku przez Anglików zwierzchności nad Gibraltarem.
Z kontekstu czterowiersza wynika, że nazwa Rocheval została tak prze-
kształcona, aby stanowić rym do słowa cheval. Sądzić zatem wypada, że
Nostradamus miał w tym przypadku na myśli jakieś miejsce związane ze
skałą (Roche). W rejonie bitwy nie ma jednak takiego miejsca. Żaden ważny
port francuski, hiszpański czy portugalski nie nosi podobnie brzmiącej nazwy.
Jedynym miejscem, jakie można powiązać z określeniem użytym przez
Nostradamusa, jest Roca (Cap da Roca) u wybrzeży Hiszpanii i Portugalii.
Znajduje się ona w pobliżu Lizbony (aupres de Rocheval). Bez wątpienia
zwrot ten odnosi się do skutków bitwy pod Trafalgarem dla dziejów Hiszpanii.
Villeneuve
Pomimo klęski poniesionej pod Trafalgarem Napoleon nie zrezygnował
z planów zdobycia panowania na morzu i pokonania Anglii. Zarządził bloka-
dę Anglii, zakazując statkom angielskim wpływania do portów europejskich
i prowadzenia z Anglią wymiany handlowej. Portugalia, związana sojuszem
z Anglią, odmówiła przyłączenia się do blokady. W odpowiedzi Napoleon
wysłał swoje wojska. Na pomoc Portugalczykom w sierpniu 1808 roku przy-
były oddziały angielskie pod dowództwem Wellingtona, które ostatecznie po
długich bojach wyparły Francuzów z Półwyspu Pirenejskiego. Nostradamus
przedstawił w swoich czterowierszach konsekwencje bitwy pod Trafalgarem,
wieszczącej upadek Napoleona.
Czterowiersz I.24 poświęcony tym wydarzeniom na pierwszy rzut oka
wydaje się niezupełnie jasny:
A Cite neufve pensif pour condamner,
L'oysel de proye au ciel, se vient offrir
Apres victoire a captifs pardonner,
Cremone & Mantoue grands maux aura a souffrir.
Nowe miasto rozmyślające o potępieniu,
Drapieżny ptak na niebie, składa siebie w ofierze
Po zwycięstwie, jeńcy będą ułaskawieni,
Cremona i Mantua będą cierpieć wielkie zło.
Cite neufve (nowe miasto) czytać należy z pewnością jako Villeneuve (co
również znaczy nowe miasto). Takie nazwisko nosił dowódca floty francu-
sko-hiszpańskiej, która w 1805 roku stoczyła pod Trafalgarem bitwę z flotą
angielską, dowodzoną przez admirała Nelsona. Villeneuve rzeczywiście roz-
myślał o potępieniu (pensif pour condamner). Przekonany, że za poniesioną
klęskę zostanie ukarany przez Napoleona, popełnił samobójstwo. W swoim
ostatnim liście przekonywał, że niełaska cesarza nakłada na niego obowiązek
śmierci. Ironią losu nieszczęsny wiceadmirał Villeneuve padł ofiarą własnej
imaginacji, gdyż Napoleon nie miał zamiaru wyciągać w stosunku do niego
żadnych konsekwencji.
Wyrażenie L'oysel de proye to zapewne odpowiednik oiseau de proie,
"drapieżne ptaki". Jeden z okrętów floty Villeneuve'a nosił nazwę Aigle,
"Orzeł". Zdobyty przez Anglików, został w czasie bitwy odciągnięty do
brzegu i wkrótce uległ zniszczeniu podczas sztormu. Jednakże bardziej pra-
wdopodobne wydaje się przypuszczenie, że Nostradamus, pisząc o drapież-
nym ptaku, miał na myśli Napoleona, który - jak wiadomo - przywiązywał
ogromną wagę do starożytnej symboliki akwilarnej.
Jeśli wyraz victoire został wprowadzony przez Nostradamusa jako nazwa
własna, to możemy go łączyć z angielskim okrętem flagowym Victory. Na
jego pokładzie Nelson poprowadził flotę angielską do zwycięstwa i na nim
też poniósł śmierć. W istocie -jak wynika z czterowiersza - Anglicy niezwy-
kle łaskawie obeszli się z francuskimi jeńcami. Daleko posunięta uprzejmość
Anglików umożliwiła części z nich ucieczkę. Jednakże uwaga Nostradamusa
może się odnosić jedynie do osoby Villeneuve'a. Wiceadmirał dostał się
bowiem do angielskiej niewoli i powrócił do Francji dopiero w kwietniu 1806
roku w wyniku porozumienia o wymianie jeńców. Z jego listów wynika, że
podczas pobytu w niewoli traktowany był z ogromnym szacunkiem. Jeśliby
w istocie wers ten odnosił się do Villeneuve'a, to upatrywać by w nim można
reakcji Nostradamusa na ironię historii - angielski dowódca Nelson przypłacił
zwycięstwo śmiercią, francuski Villeneuve zachował życie i okres niewoli
spędził w bardzo dobrych warunkach.
Historyk Geoffrey Bennett przypomniał romantyczną historię, jaka wyda-
rzyła się podczas bitwy pod Trafalgarem na dowód, że modlitwa Nelsona
o "człowieczeństwo po zwycięstwie" pozostała wysłuchana~. Wśród francu-
skich marynarzy uratowanych z morza i wziętych na pokład angielskiego
okrętu Revenge znalazła się kobieta o imieniu Jeanette, która towarzyszyła
w czasie bitwy swojemu mężowi. Według jednej wersji wyłowiono ją z morza
nagą, według innej zaś w przebraniu. W obu jednak przypadkach podkreśla
się niezwykłą uprzejmość, jaką okazali jej angielscy oficerowie i marynarze.
Jeanette udało się też odnaleźć męża, który uratował się z zatopionego przez
Anglików okrętu Achille. Nostradamus przywiązywał, jak wiadomo, dużą
wagę do przekazywania w swoich czterowierszach imion i nazw własnych.
Nie jest więc chyba nadinterpretacją jego tekstu przypuszczenie, że wskazał
on (zakładając, iż przepowiedział losy Jeanette), że Revenge ("Zemsta") nie
będzie postępowała z jeńcami w taki sposób, w jaki nakazywałaby jej nazwa,
lecz zgodnie z zaleceniami Nelsona okaże im łaskę (Apres victoire a captifs
pardonner).
Dziwne słowo występujące w ostatniej linijce, maux, należy z pewnością
czytać jako maudit, "przeklęty". Tym samym ostatni wers należy tłumaczyć
następująco: "Cremona i Mantua będą cierpieć wielkie zło". Na pozór zdanie
to uniemożliwia odniesienie omawianego czterowiersza do bitwy pod Trafal-
garem. Trudno bowiem dostrzec związek dwu północnowłoskich miast z tą
bitwą. Żaden z okrętów biorących w niej udział nie nosił też podobnej nazwy.
Niemniej dokładniejsza analiza tego wersu przekonuje o jego bliskim związku
z wydarzeniami omawianymi w trzech pierwszych linijkach.
Zajęcie Mantui przez Francuzów 2 lutego 1796 roku po kapitulacji wojsk
austriackich pod dowództwem Wurmsera oznaczało koniec austriackiego opo-
ru we Włoszech. Pokój w Luneville potwierdził francuską dominację na
Półwyspie Apenińskim. W 1814 roku Mantua, podobnie jak i Cremona, zna-
lazła się jednak na powrót pod panowaniem Austrii. Sądzimy zatem, że
przywołane przez Nostradamusa miasta mają na celu symboliczne przedsta-
wienie upadku potęgi napoleońskiej na wschodzie, podczas gdy klęska pod
Trafalgarem wyznaczała początek końca zwierzchności francuskiej nad za-
chodnią częścią Europy.
Gravina
Z bitwą pod Trafalgarem~ łączy się również czterowiersz VII.26. Dotyczy
on wydarzeń, jakie rozegrały się bezpośrednio po bitwie:
Fustes & galeres autour de sept navires,
Sera livree une mortelle guerre:
Chef de Madric recevra cuop' de vires,
Deux eschapez & cinq menez a terre.
Okręty z działami i galery wokół siedmiu okrętów,
Przetrwają śmiertelną wojnę:
Przywódca Madrytu otrzyma potężny podmuch,
Dwa uciekają, a pięć zabranych jest na ląd.
Nie ulega wątpliwości, że czterowiersz dotyczy bitwy morskiej. Roberts
próbował widzieć w nim zapowiedź wystrzelenia rakiet z głowicami atomo-
wymi z okrętu podwodnego. W XVII wieku Jaubert bardziej powściągał
swoją wyobraźnię. Jego zdaniem czterowiersz poświęcony był straszliwej
bitwie morskiej, do jakiej doszło w 1555 roku niedaleko Dieppe między
okrętami francuskimi i hiszpańskimi. W czasie walki prowadzonej na obsza-
rze od Calais do Dover Francuzi zdobyli pięć okrętów hiszpańskich. Niestety,
Jaubert przeoczył fakt, że w takim razie trudno byłoby czterowierszowi
VII.26 przypisać charakter profetyczny. Ukazał się on dopiero w 1558 roku,
a napisany został prawdopodobnie niedługo wcześniej.
Dokładniejsza analiza czterowiersza przekonuje, że poświęcony on jest
wydarzeniom, jakie rozegrały się wkrótce po zakończeniu bitwy pod Trafal-
garem. Już w pierwszej linijce Nostradamus w mistrzowski sposób wskazuje
na rodzaj omawianych wypadków. Pojawiające się w pierwszej linijce słowo
fustes pochodzi od włoskiego wyrazu fusta, którym w XVI wieku posługiwa-
no się na określenie drewnianej lawety armatniej. Nostradamus mógł zatem
użyć go w celu opisania uzbrojonych w działa drewnianych okrętów wojen-
nych. Słowem galeres określano okręty poruszane za pomocą wioseł, chociaż
wyposażone były one również w dwa żagle. Poniżej wyjaśnimy, dlaczego
te dwa typy okrętów przedstawiono na tle siedmiu innych.
W tym przypadku, wyjątkowo w odniesieniu do tekstów Nostradamusa,
w celu zrozumienia przesłania czterowiersza naszą analizę rozpocząć musimy
od ostatniego wersu.
23 listopada 1805 roku, dwa dni po bitwie pod Trafalgarem i uspokojeniu
się wzburzonego morza, francuski komandor Cosmao-Kerjulien podjął próbę
odbicia części pochwyconych przez Anglików okrętów sojuszniczych. Płynąc
na pokładzie dowodzonego przez siebie okrętu Pluton, poprowadził do walki
cztery inne okręty rozbitej floty francusko-hiszpańskiej: Rayo, Indomptable,
Neptuno i San Francisco de Asisi. Przedsięwzięcie komandora nie zakończy-
ło się powodzeniem, gdyż natknął się on na dwa razy liczebniejsze zgrupo-
wanie okrętów angielskich. Brawurowy atak komandora na tyle jednak po-
chłonął uwagę Anglików, że sprzymierzonym udało się odzyskać Neptuno
i flagowy okręt Alvy Santa Ana, które bezpiecznie odpłynęły do Kadyksu.
Dokładnie tak jak przepowiedział Nostradamus, dwa okręty uciekły (deux
eschapez). Pozostałe pięć biorących udział w ataku również bezpiecznie wró-
ciło do portu (cinq menez a terre). Pod piórem Nostradamusa, co jest zupełnie
zrozumiałe, biorąc pod uwagę jego pochodzenie, klęska pod Trafalgarem
została przyćmiona wspaniałym popisem francuskiej odwagi.
Jak jednak należy rozumieć siedem okrętów (sept navires), o których mowa
jest w pierwszej linijce? Rzecz jasna, uwaga ta nie odnosi się do liczby
okrętów biorących udział w bitwie pod Trafalgarem. Flota sprzymierzonych
liczyła trzydzieści trzy okręty wojenne i pięć fregat. Anglicy dysponowali
dwudziestoma siedmioma okrętami wojennymi i sześcioma fregatami. Jed-
nakże, jak zawsze, Nostradamus nie mylił się, pisząc o siedmiu okrętach.
Największymi okrętami biorącymi udział w bitwie były trzypokładowce: czte-
ry po stronie francusko-hiszpańskiej - Santissima Trinidad ze stu czterdzie-
stoma działami, Santa Ana i Principe de Asturias mające sto dwanaście dział
oraz studziałowy Rayo - oraz trzy po stronie angielskiej - studziałowe Victory,
Britannia oraz Royal Sovereign. Można zaryzykować, że właśnie te siedem
okrętów, otoczonych przez inne Fustes & galeres, miał na myśli Nostradamus.
Wyrażenie śmiertelna wojna (mortelle guerre) nie potrzebuje dodatkowych
wyjaśnień. Pod Trafalgarem Anglicy stracili czterystu czterdziestu dziewięciu
zabitych i mieli tysiąc dwustu czterdziestu dwóch rannych. Straty sojuszniczej
floty francusko-hiszpańskiej były znacznie wyższe i wyniosły ponad pięć
tysięcy pięciuset zabitych i rannych. Po bitwie Anglicy zdobyli siedemnaście
okrętów (niektórym z nich udało się uciec, inne uległy rozbiciu). Żaden statek
angielski nie zatonął, ale kilka było poważnie uszkodzonych.
Również linijka trzecia dotyczy wydarzeń będących następstwem bitwy
pod Trafalgarem. Ich bohaterem był Frederico Carlos Gravina, były ambasa-
dor Hiszpanii we Francji, który poważnie przyczynił się do wciągnięcia
Francji do wojny z Anglią. Niedługo przed bitwą pod Trafalgarem Gravinie
powierzono dowództwo nad flotą hiszpańską stacjonującą w Kadyksie, którą
w stopniu wiceadmirała dowodził też pod Trafalgarem. Gravinę uznać można
za "przywódcę Madrytu" (chef de Madric) w podwójnym sensie - najpierw
pełnił funkcję ambasadora, a następnie dowodził flotą hiszpańską. Jak prze-
powiedział Nostradamus, Gravina, walcząc na pokładzie Principe de Asturias,
został w trakcie bitwy pod Trafalgarem ranny i kilka miesięcy później zmarł.
Zdrajca
Nostradamus, jak ujął to Charles Ward, jest czasem "słupem ognia, jednak
częściej słupem chmur". Czterowiersz IV.65 uznać wypada za jeden z bar-
dziej niejasnych.
Au deserteur de la grand forteresse,
Apres qu'aura son lieu abandonne:
Son adversaire sera si grand proiiesse,
L'empereur tost mort sera condamne.
Dezerter z potężnej twierdzy,
Po porzuceniu swojego posterunku,
Jego przeciwnik okaże wielkie męstwo,
Już martwy cesarz zostanie potępiony.
Zrozumienie czterowiersza stało się możliwe po spełnieniu się zawartego
w nim proroctwa w 1873 roku i wtedy dopiero właściwy sens uzyskały wielo-
znaczne sformułowania wizjonera z Salon. Jasne się stało, że potężna twierdza
to Paryż, dezerter to nieszczęsny generał Bazaine, a cesarz to Napoleon III.
W 1870 roku, w obliczu znakomicie przygotowanego pruskiego ataku na
Francję, Paryż został zamieniony w potężną twierdzę (la grand forteresse).
Jak ujął to w swojej książce poświęconej tym wypadkom Alistair Horne:
"Kiedy Prusacy się zbliżyli, jedna rzecz była pewna: rzadko się można było
spotkać z potężniejszymi twierdzami niż Paryż i pozornie tak silnie bronio-
nymi". Potężne mury broniły dostępu do Montparnasse'u, Beleville, Mont-
martre i Batignolles, sięgając do Lasku Bulońskiego. Paryż otaczał wysoki na
10 metrów wał z fosą. Rozbudowany system wewnętrznej kolei pozwalał na
szybkie przerzucanie dodatkowych oddziałów na zagrożone odcinki. Miasta
strzegły dziewięćdziesiąt trzy bastiony wzmacniające wał oraz wewnętrzny
łańcuch potężnych fortów. Generał Louis-Jules Trochu, stojący na czele
paryskiego garnizonu, wzmocnił wały dodatkowymi fortami. Paryżanie, mimo
trudnych warunków, przetrwali wiele miesięcy pruskiego oblężenia.
Francja okazała się całkowicie nie przygotowana do wojny z Prusami.
Generał Bazaine miał w czasie wojny dowodzić dwustutysięczną armią,
podczas gdy wcześniej sprawował dowództwo jedynie nad dwudziestopię-
ciotysięcznym korpusem, i to wyłącznie w trakcie ćwiczeń. Wkrótce po wy-
buchu wojny dowodzone przez niego wojska zostały okrążone przez Prusa-
ków w Metzu. Po dwóch miesiącach oblężenia Francuzi skapitulowali. Po
otrzymaniu wiadomości o wydarzeniach w Metzu, Leon Gambetta, przeby-
wający wówczas w Tulonie, ogłosił Bazaine'a zdrajcą. Z podobnymi opinia-
mi o generale nadal można spotkać się w różnych, współczesnych nawet,
opracowaniach historycznych. Jednak jest to opinia niesprawiedliwa. Bazaine
okazał się jedynie słabym dowódcą, któremu powierzono pieczę nad nie
przygotowaną do wojny i źle wyposażoną armią.
Z naszego punktu widzenia ważne jest jednak, że oblężeni przez Prusaków
Paryżanie widzieli w Bazainie zdrajcę, dezertera (deserteur), który porzucił
swój posterunek. Nostradamus bardzo mocno podkreśla fakt, że bohater
czterowiersza uważany będzie za dezertera. Pierwszą linijkę rozumieć można
zresztą dwojako. Bez wątpienia odnosi się ona do Paryża, niemniej widzieć
w niej można także aluzję do Metzu, w którym oblegana była armia Bazai-
ne'a. Przypuszczenie to zdaje się potwierdzać druga linijka, ponieważ Bazaine
opuścił Metz, a nie Paryż (son lieu abandonne~. Po tym wszystkim jego
przeciwnik (Son adversaire) dowiódł swego męstwa zarówno w czasie oblę-
żenia Paryża, jak i w walkach na prowincji. W starciu z tak potężnym prze-
ciwnikiem Francuzi nie mieli żadnych szans na odniesienie zwycięstwa.
Dziejom cesarza Napoleona III (L'empereur) Nostradamus poświęcił kilka
czterowierszy: jako chytry lis pojawia się w czterowierszu VIII.4l. Bez wąt-
pienia, jeśli można było kogoś obarczać winą za przegraną wojnę, to przede
wszystkim właśnie Napoleona III. Jak już wspominaliśmy, po klęsce pod
Sedanem Napoleon dostał się do pruskiej niewoli. Przewieziono go do zamku
Wilhelmshohe w Prusach, gdzie przebywał do końca wojny. W tym czasie we
Francji proklamowano republikę. Obradujące w Bordeaux Zgromadzenie po-
zbawiło Napoleona tronu, uznając go winnym "zniszczenia, inwazji i rozbioru
Francji".
Ostatnia linijka czterowiersza dokładnie określa istotę omawianych wypad-
ków, chociaż jej przesłanie należy rozumieć w sensie przenośnym. Nie jest
bowiem poświęcona martwemu cesarzowi, który będzie potępiony. Odnosi się
raczej do losu, jaki w 1873 roku przypadł dwóm bohaterom przepowiedni.
9 stycznia 1873 roku zmarł bowiem Napoleon III (L'empereur tost), a nie-
szczęsny Bazaine został skazany na śmierć (mort sera condamne~. Ostatecznie
wyrok śmierci cofnięto i generała zamknięto w więzieniu na Ile Sainte-Mar-
guerite. Rok później udało mu się stamtąd zbiec. Przedostał się najpierw do
Włoch, a później do Hiszpanii, gdzie zmarł w 1883 roku.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • qualintaka.pev.pl
  •