Blog literacki, portal erotyczny - seks i humor nie z tej ziemi
7.
Bez ojca.
W kontekscie demonopatycznej
identyfikacji Dziecka istotne sa uwagi R.Lainga, ktory podkresla, ze dlugotrwale
doswiadczenie nierealnosci siebie, w rzeczywistosci, zmusza do odnalezienia
siebie w halucynacjach wyobrazeniowych i grach emocjonalnych. Dziecko woli
byc kims w swoim wyobrazeniu, niz nikim w rzeczywistosci. Ostatecznie identyfikacja
demonopatyczna jest lepsza od niemoznosci jakiejkolwiek identyfikacji.
Dziecko doswiadcza piekla w sobie i w rodzinie. Moze je opuscic tylko wtedy,
gdy odnajdzie ojca. Zidentyfikowanie Dobrego Ojca, czy jak to okresla Biblia,
Milosiernego Ojca, jest lecznicze, wyzwalajace i zbawcze dla psychiki Dziecka.
Potrzebny jest nie tylko kontakt z ojcem. potrzebna jest mu konfrontacja
z jego moca. Ma ona charakter inicjacyjny i terapeutyczny. Unikanie kontaktu
i konfrontacji, odwlekanie go, daje skutki dla psychiki niepozadane lub
nawet tragiczne. Ze stanu ontologicznego niebzepieczenstwa Dziecko moze
byc wydobyte przez integralnego Rodzica, ktorego nie ma bez ojca.
Dziecko skazane na demonopatyczna identyfikacje,
ratuje sie za pomoca paranoi. Halucynuje, ze jest Anty-Ojcem i Anty-Matka.
Aby przekroczyc lek psychotyczny wciela sie w te postacie, wyolbrzymione
na skale kosmiczna. W ten sposob doznaje ulgi i wyraza sprzeciw Rodzicowi,
ktory zawlaszczyl sobie wladze nad jego zyciem i smiercia. Niewinne Dziecko
walczy z mocami winy i kary, reprezentowanymi przez Rodzicow. Przezywa
doswiadczenie walki Aniola z Diablem, wciela sie w Demona, ktory walczy
s Kosmosem. Ta apokaliptyczna autoterapia prowadzi do psychologicznej zaglady.
Dziecko niezidentyfikowane z Rodzicem
nie zawsze musi popasc w psychotyczna implozje. Minimalnym warunkiem zdrowia
psychicznego jest tu zdolnosc do zroznicowania w sobie strony meskiej i
zenskiej. Reguly takiej identyfikacji opisal C.G.Jung, wskazujac na istotne
znaczenie roznicowania i integrowania w jednostce tego, co w niej meskie
i zenskie (Animus-Anima). Przekaz tego uczonego ma szczegolne znaczenie,
gdyz sam wyzwolil sie z rozmaitych uzaleznien, przezywajac dramat psychotycznego
rozbicia. Brak roznicowania uniewaznia meski lub kobiecy aspekt osobowej
calosci. Przymus identyfikacyjny jest jednak tak duzy, ze grozi dezintegracja,
ktora moze sie wyrazic jako indywiduacja niepsychotyczna lub jako indywiduacja
psychotyczna. To odkrycie jest o tyle wazne, ze moze sluzyc terapii Dziecka,
ktore nie moze byc jeszcze ani Doroslym, ani Rodzicem, ale od poczatku
ma dynamizmy, ktore moze i musi rozwinac, aby nie popasc w chorobe
niebycia soba.
Dziecko, ktore ma zakaz identyfikowania
w sobie tylko ojca lub tylko matki, jest niezdolne do identyfikowania tego,
co meskie i zenskie. Totez w najlepszym razie ogranicza sie do realizacji
swoich potrzeb indywiduacyjnych na poziomie Niemowlecia. A wiec, tylko
w formach oralnych - picie, palenie, plucie itd. albo w formach analnych
- brudzenie, wachanie itd. czy w formach fallicznych, czyli w zahamowaniu
seksualnym, niezroznicowanym biseksualizmie itd. Zakaz rozwoju cielesnego
i roznicowania w sobie relacji: meskie-zenskie, pobudza do rozwiazan inewersyjnych
i perwersyjnych. (Nierzadko stwierdza sie tez hipogenitalizm czy zaburzenia
w dzialaniu ukladu moczowo-plciowego itd).
Dziecko ma nieraz zakaz identyfikowania
w sobie chlopca lub dziewczynki. Juz A.Adler zauwazyl, ze dziewczynka,
ktora rodzi sie pierwsza ma polecenie Rodzica,
aby byc chlopcem, tak jest wychowana. Podobnie, gdy chlopiec rodzi sie
jako drugi, a jest juz Syn Pierworodny, wychowywany jest jako dziewczynka.
Ma polecenie nia byc, aby zadowolic Rodzica.
Te polecenia, swiadome lub czesciej nieswiadome,
traca swa moc dopiero wtedy, gdy Dziecko ma wiele braci i siostr. A to
jest dzis sytuacja rzadka, nawet na wsi. Przymus identyfikacji jest tak
duzy, ze stymuluje przyjmowanie rol komplementarnych w przypadku ostro
wyrazonego przez Rodzica deficytu np. chec posiadania corki lub syna. Dziecko
spelnia tu role podwojna, podobnie do Rodzica, ktory podejmuje podwojna
gre.
Rodzic, wymuszajacy kompensacyjna identyfikacje
np. syna z corka, objawia deficytowa identyfikacje z samym soba. Matka
wystepuje wtedy jako Anty-Ojciec, kobieta jako Anty-Mezczyzna, zona jako
Anty-Maz. Podobne zachowania objawia ojciec, ktory pochlania matke, neutralizujac
jej relacje z Dzieckiem. Antyojcowskie nakazy identyfikacyjne wyzwalaja
po przeciwnej stronie psychiki nakazy antymacierzynskie. Zaleanosc nakazana
przez Matke, w planie swiadomym, zamienia sie w zaleznosc od ojca w planie
nieswiadomym. Procedura wyzwalajaca ma wiec dla matki szczegolnie dotkliwy
wyraz. A dla Dziecka jest druzgocaca. Chyba, ze wyrwie sie ono z ukladu
uzaleznienia przez adaptacje i rezygnacje z okreslania wlasnej tozsamosci
lub przez kontestacje, ktora laczy sie z Exodusem.