Blog literacki, portal erotyczny - seks i humor nie z tej ziemi


2






























Cyprian Norwid: Promethidion


WSTĘP
Morituri te salutant, Veritas...

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Więc pożegnałem was - którzy¶cie chcieli,
Bym nie osmucał tych brzegów zielonych,
A - przeceż żywy-m!...
*
. . .Witajcie Anieli
Pokornéj pracy - w szatach roz¶wietlonych,
Z zapl±tanemi włosami w promienie,
Jak moda ¶więtych uczy: odniechcenie!...
*
O sztuko! - człowiek do ciebie powraca
Jak do ciepliwéj matki dziecie smutne,
Lub marnotrawny syn - gdy życie skraca,
A słyszy Parek ¶piew: "utnę już - utnę!..."
*
O! sztuko - Wiecznéj tęczo Jerozalem,
Ty¶ jest przymierza łukiem - po potopach
Historyi - tobie, gdy ofiary palem
Wraz się jagnięta pas± na okopach...
*
Ty - wtedy skrzydła roztaczasz złocone
W ¶wiatyni Pańskiéj oknach, szyb kolorem,
Jakby litanie cicho skrysztalone,
Co na Aniołów czekaj± wieczorem.
*
Tak jeste¶ - czasu ciszy - czasu burzy,
Ty się zmieniasz w ton - czekasz w trybunie
Aż się sumienie kształtem wymarmurzy,
Podniesie czoło - i fałsz, w proch aż runie.
*
Ty jeste¶ - czasu burzy - czasu gromu,
Ty¶ bohaterstwa bezwiednym rumieńcem,
Z orłami hufce prowadzisz do domu
I nad grobowcem biała, stajesz z wieńcem...

KONIEC ROZDZIAŁU
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • qualintaka.pev.pl
  •