Blog literacki, portal erotyczny - seks i humor nie z tej ziemi
ZIELONE WZGORZA NAD SOLINA (WOJCIECH GASOWSKI)
Zielone wzgorza nad Solina
I zapomnianych sciezek slad
Flotylle chmur znad lasow plyna
Wedrowne ptaki goni wiatr
A dalej widzisz juz horyzont
Do nas z odleglych wraca stron
I to juz wieczor nad Solina
I cisza, ktora zna moj dom
Nad rzeka noc, w uliczce snu
Liczy ogniki gwiazd
Usmiechnij sie, napewno tu
Wrocisz niejeden raz
Zielone wzgorza nad Solina
Okrywa szarym plaszczem mrok
Nie zegnaj sie, choc lato minie
Spotkamy sie tu znow za rok