Blog literacki, portal erotyczny - seks i humor nie z tej ziemi
Sen
Siedzialem na kwiecie lotosu i przegladalem dzial ogloszen miedzywymiarowej
gazety dla praktykujacych osiaganie oswiecenia.
"najlepsza karma dla wszystkich istot - dzis juz w paczkach po 2,5 kg"
"ekskluzywne biuro podrozy miedzywymiarowej Lolaga poleca mlodszym
bodhisattwom szybkie odrodzenia na Ziemi - zakwaterowanie i referencje na
miejscu w cenie biletu"
"Zycie, Smierc i Cos Pomiedzy - zobacz rewelacyjny show grupy Yab Yum
sisters"
"chinskie grzebyczki z autografem Panczen Lamy, najlepsze demonstracje
rozwiazan
konganow na kasetach wideo, odrodzenie droga cudu - dyskrecja zapewniona"
"Buddyzm Droga do Nikad - wstrzasajaca autobiografia Buddy Siakjamuniego"
"Bylem Ksiedzem - wstrzasajaca autobiografia o. Rydzyka"
"Erno Rubik - wynalazca mlynkow modlitewnych obracajacych sie we wszystkich
kierunkach poszukuje sponsora"
i wreszcie to:
"czy Twoje oswiecenie moze przeminac ? - neurochirurgiczna ruletka dla
autentycznych ryzykantow. Agroturystyka. Maciej Kuska Ciaptak. Cyrulik.
Mszana Dolna"
usmiechnalem sie czytajac orginalne nazwisko i w tym momencie na gazete
padl cien. Podnioslem oczy. Patrzyl na mnie spora czescia dziesieciu
tysiecy swoich wspolczujacych oczu. Sam nie wiem czemu, ale postanowilem
udac, ze go nie widze i wrocilem do lektury. Mijaly minuty, a ja wciaz
czulem jego
spojrzenie. Wspolczujace. Zaczalem sie powoli pocic, a jego wspolczucie
roslo
i roslo.
- czego !!?? - nie wytrzymalem w koncu. Juz wiedzialem.
Patrzyl.
- no i czego sie gapisz pokrako ?! Mam sobie dac zrobic kuku na muniu, tak
?
Przymruzyl wspolczujace oczy w gescie potwierdzenia.
- imie chociaz jakies mi dajcie. Jak sie ludziom pokaze !? Znowu jako film
!?
- wyemanujesz jako "Osiagajacy-Najszybciej-Jak-Mozna" - uslyszalem jego
wibrujacy glos i juz w nastepnej chwili z inspirujaca szybkoscia mknalem
w zatloczonym Jelczu po tatrzanskiej serpentynie.
Na srodku niemilosiernie zagraconego podworka rabal drzewo chudzielec
w goralskich portkach.
- pochwalony ! - zawolalem przez plot przekrzykujac ujadanie kudlatego
owczarka
- na wieki wiekow miedzy niewiastami - odkrzyknal mi w odpowiedzi -
opswienceni
musicie byc, panocku, dobze godom ?
- a...tego...skad takie przypuszczenie...?
- a bo psecie widzem, zescie miastowi. Tu malo ktore inne zachodzom do
mnie,
ino te opswiecone. Piniendzy dajom, coby jem ciupaskom bez lep zaciepac,
ino nie
ubic, tylko tak, panocku, delikatnie. Sposobem. Une wiedzic kcom, cy
opswiecone
bedom dali po tem, cy nie. Jo umim, bo cyrulik jezdem...
To mowiac machnal ciupazka delikatnie i sposobem.
- i co sie pozniej dzieje ? - spytalem ze scisnietym gardlem wpatrujac sie
w narzedzie.
- roznie to, panocku, bywa. Jeden taki to sie az tam na gorce na chojaku
obwiesil - tu
cyrulik wskazal na chmure krukow, krazaca, jak nalezalo przypuszczac,
wokol
wspomnianego chojaka - od ty pory to piniendze z gory biere. Mocie ? Sto
zloty starcy.
bez dalszych ceregieli wreczylem sto zlotych i przekroczylem furtke.
Lekko jeszcze oszolomiony z obandazowana glowa siedzialem na pienku i
przygladalem sie stercie zardzewialego zelastwa kolo dolu z kompostem.
Na drugim pienku siedzial baca i palil klubowego.
- stara piecsetka ! - wykrzyknalem rozpoznawszy znajomy ksztalt ramy
posrod powykrzywianych sprezyn i blaszanych garnkow
- ano pinsetka - zgodzil sie goral - pepiki naoncas takich duzo robily
- taka samo jezdzil Zbyszek Cybulski, zanim...
- jo ta nie wim...moze jemu i Zbysek bylo...ni pomintom. Cyrulik jezdem...
Z rozrzewnieniem wpatrywalem sie w pordzewialy wrak motocykla.
Nie bylo innej Jawy.